Hitler dzwoni do Stalina: - Czy wasi ludzie nie brali z mojego sejfu tajnych dokumentów? - Zaraz wyjaśnię. Stalin dzwoni do Stirlitza: - Isajew, braliście z sejfu Hitlera tajne dokumenty? - Tak jest, towarzyszu Stalin. - Odłóżcie je natychmiast! Ludzie się denerwują! Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały. Stirlitz dowcipy Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? - spytał Müller. - Na kursach NKWD - odpowiedział Stirlitz. - Chyba nie powiedziałem nic tajnego - pomyślał.
Stirlitz szedł przez Reichstag pijany w trzy dupy i w rozchełstanym mundurze. Dziś, 23 lutego, w dniu Armii Radzieckiej, chciał wyglądać jak prawdziwy radziecki oficer.
Hitler i Bormann stoją przed mapa i planują ważną akcje. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna: - Kto to był? - Stirlitz, radziecki szpieg. - Czemu go nie aresztujesz? - Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, ze przyniósł pomarańcze.